skocz do treści

Pochodnia - Miesięcznik społeczny Polskiego Związku Niewidomych

Na bieżąco

23 lipca 2009, 11:07 Niepełnosprawni na najwyższej górze Kaukazu

Niewidomy Łukasz Żelechowski, walczący z chorobą nowotworową Piotr Pogon, który przeszedł już resekcję płuca oraz żyjący z protezą nogi i ręki Jan Mela – to niepełnosprawni uczestnicy wyprawy, która zamierza zdobyć Elbrus (5643 m.n.p.m.). Ekspedycja na najwyższy szczyt Kaukazu wyruszy z Polski pod koniec lipca, a całe przedsięwzięcie to pomysł fundacji Janka Meli „Poza horyzonty”.
- Chcemy zdobyć tę górę, by przekonać wszystkich, że osoby z niepełnosprawnością nie są gorsze i, bez względu na stan zdrowia, mogą realizować swoje marzenia – podkreśla założyciel fundacji. Oprócz turystów z dysfunkcjami zdrowia, w wyprawie będą też uczestniczyły cztery inne osoby. Dla Łukasza Żelechowskiego, Piotra Pogona i Jana Meli wyprawa w wysokie góry nie jest czymś zupełnie nieznanym. W ubiegłym roku wszyscy trzej zdobyli górujące w Afryce Kilimandżaro (5896 m.n.p.m.). Wówczas uczestniczyli oni w ekspedycji zorganizowanej przez fundację Anny Dymnej „Mimo wszystko”. Sam Jan Mela jest także zdobywcą obu ziemskich biegunów. Drogę na Elbrus zamierza zresztą odbyć w dosyć nietypowy sposób. Razem z kilkoma innymi osobami chce zdobyć szczyt na nartach tourowych, a następnie zjechać na nich w doliny.
Nad bezpieczeństwem uczestników wyprawy będą czuwali doświadczeni alpiniści z Klubu Wysokogórskiego z Bielska-Białej: Bogdan Bednarz, Paweł Ząbek i Marcin Dudek. W góry ruszy także Ewa Nowak, pracownica fundacji im. brata Alberta.
Ekspedycja ma wyruszyć z Warszawy 25 lipca, a atak szczytowy przewidziano na 7 dzień wyprawy. Turyści mają wrócić do Polski 7 sierpnia.
Fundacja „Poza horyzonty” powstała pod koniec 2008 roku. Stworzono ją, by – jak podkreśla Janek Mela – dawać osobom niepełnosprawnym możliwość realizowania swych pasji sportowych i artystycznych.