skocz do treści

Pochodnia - Miesięcznik społeczny Polskiego Związku Niewidomych

Na bieżąco

18 października 2010, 10:46 Ogromna strata w TONOL - odeszła Zofia Morawska

Z Towarzystwem Opieki nad Ociemniałymi w Laskach związana była od 1930 roku. Organizowała dla uczących się tam dzieci oraz dorosłych warsztaty, świetlice, opiekę lekarską, pośrednictwo pracy. W piątek popołudniu w Laskach w wieku 106 lat zmarła Zofia Morawska - legenda ośrodka dla niewidomych i niedowidzących dzieci.
Jeszcze rok temu, obchodząc 105 urodziny podkreślała, że jest ogromnie zadowolona, iż wciąż może pracować i że nie została wysłana na emeryturę, a niewidomym i ociemniałym służyła wtedy przez prawie 80 lat. Za swoją pracę otrzymała jako pierwsza Polka najwyższe polskie odznaczenie –Order Orła Białego. Została też uhonorowana Nagrodą TOTUS w kategorii: "Promocja człowieka, praca charytatywna i edukacyjno wychowawcza". Podkreślała wówczas, że wszystko co w życiu otrzymała było „wielką łaską darmo daną”. - Najbardziej to, że mogłam pracować w tak pięknym miejscu jeszcze pod przewodnictwem Matki Róży Czackiej i ks. Władysława Korniłowicza." Przyznano jej też nagrodę im. Alberta Schweitzera oraz Order Kawalera Gwiazdy Solidarności Włoskiej.
Zofia Morawska była ekspertem nauki pisania i czytania osób niewidomych. Znała biegle angielski, niemiecki, francuski i włoski. Urodzona w 1904 r. w znanej ziemiańskiej rodzinie kończyła gimnazjum sióstr urszulanek w Krakowie. Po studiach pedagogicznych na Uniwersytecie Jagiellońskim podjęła pracę jako nauczycielka w szkole sióstr prezentek. Po śmierci ojca w 1925 razem z matką przeprowadziła się do Warszawy. W 1930 r. związała się z Towarzystwem Opieki nad Ociemniałymi w Laskach, organizowała tam warsztaty, świetlice, opiekę indywidualną, pośrednictwo pracy i opiekę lekarską, zajmowała się także finansami Towarzystwa (była jego skarbnikiem). Od ósmego roku życia nie opuściła ani jednej codziennej Mszy świętej. Miała być zakonnicą, ale- jak sama przyznawała - nie była zdolna dotrzymać przysięgi posłuszeństwa.