skocz do treści

Pochodnia - Miesięcznik społeczny Polskiego Związku Niewidomych

Rozmaitości

Pszczoły, Pliniusz i Lasy Janowskie Przemysław Barszcz

Zeszłego lata, pod koniec czerwca, znalazłem się pośrodku Lasów Janowskich. Dotarłem o zmroku i kiedy wybrałem się na obchód leśnych dróg i polan, las jarzył się tysiącami fosforyzujących świetlików, a nad łąkami, jak zdarza się to w pogodne, letnie wieczory, unosiły się lekkie opary. Rano po oparach i świetlikach nie było już śladu. Ogrzewany słońcem las pachniał żywicą i rozbrzmiewał bzyczeniem kolejnej zmiany owadów – pracowitych zapylaczy.

Pełna treść artykułu dostępna w aktualnym wydaniu.