skocz do treści

Pochodnia - Miesięcznik społeczny Polskiego Związku Niewidomych

Zdrowie

W zdrowym ciele, zdrowy duch Mirosław Jurek

Ponad dwa i pół tysiąca lat temu w starożytnej Grecji zrodził się antyczny ideał człowieka. Stawiał on na harmonię ciała i ducha i zgodnie z tą zasadą ćwiczenia cielesne kształtujące sprawność fizyczną i piękną sylwetkę traktowano z równą pieczołowitością jak rozwój intelektualny i artystyczny. Ideał ten zaginął na pewien czas w mrokach średniowiecza, lecz odrodził się z nową siłą w epoce renesansu. Czy dotrwał on do naszych czasów?

Dzisiaj wszechobecny jest kult sukcesu, który jednak bardzo trudno osiągnąć w kilku dziedzinach jednocześnie. Duża konkurencja i bezwzględna rywalizacja zaczynające się niemal już w przedszkolu zmuszają współczesnego człowieka do wąskiej specjalizacji w wybranych obszarach. Obecny model wychowania, w teorii zakładający wszechstronny rozwój, w rzeczywistości preferuje przewagę ducha nad ciałem. Korepetycje z matematyki, dodatkowe lekcje angielskiego, komputer i TV zazwyczaj wygrywają w konkurencji z aktywnością fizyczną. Jednak tęsknota współczesnego człowieka za wszechstronnością wciąż daje o sobie znać. Przykładem mogą być uznani artyści i intelektualiści biegający maratony lub sławni sportowcy próbujący swoich sił w kulturze i sztuce. Moim zdaniem harmonia w rozwoju ciała i ducha to nie mrzonka idealistów, lecz naturalna powinność człowieka i wymóg naszych czasów.
Chcąc przekonać czytelników do powyższej tezy, będę starał się wykazać potrzebę aktywności fizycznej. Ranga rozwoju intelektualnego jest powszechnie doceniana, zaś obszar, w obrębie którego będziemy się poruszać to kultura fizyczna, czyli „..część składowa kultury społeczeństwa obejmująca wszystkie wartości i działania związane z dbałością o zdrowie, budowę i postawę ciała, rozwój fizyczny człowieka, kształtowanie i doskonalenie jego ruchowych uzdolnień, sprawności i wydolności fizycznej i system zachowań i potrzeb indywidualnych i społecznych, poglądy, postawy, teorie i organizacje w tej dziedzinie. Kulturę fizyczną tworzą: wychowanie fizyczne, sport, rekreacja fizyczna i rehabilitacja ruchowa”.
Zazwyczaj kultura kojarzona jest ze sferą duchową, zaś sfera fizyczna jest niesłusznie lekceważona i spychana na margines. Zapewne większość z nas pragnie uchodzić za ludzi kulturalnych. Aby jednak zasłużyć na to miano, nie wystarczy czytać książki, chodzić do teatru i filharmonii. Dbając o swój rozwój i wizerunek, należy zatroszczyć się też o swoje zdrowie, wygląd i kondycję - systematycznie ćwiczyć, przebywać na świeżym powietrzu, zdrowo się odżywiać. Jedna z definicji głosi, że „…Kultura fizyczna to wyraz określonej postawy wobec własnego ciała, świadoma i aktywna troska o swój rozwój, sprawność i zdrowie, to umiejętność organizowania i spędzania czasu z najwyższym pożytkiem dla zdrowia fizycznego i psychicznego.” W dziedzinie, którą się zajmujemy nie można być biernym konsumentem. Nie wystarczy zapisać się na zajęcia sportowe lub rekreacyjne, bo to jeszcze nie załatwia sprawy. Aby osiągnąć dobre rezultaty potrzebna jest systematyczna praca i nieustająca motywacja. W kształtowaniu postaw, zdobywaniu wiedzy, umiejętności i nawyków ogromną rolę odgrywa wychowanie fizyczne – „świadomie kierowany proces oparty o zespół ćwiczeń i zabiegów fizyczno-higienicznych”. Obowiązkami w tych działaniach dzielą się rodzice oraz nauczyciele i niestety nie zawsze osiągają sukcesy. Kolejnym elementem kultury fizycznej jest sport. „Sport to świadoma, dobrowolna działalność człowieka, podejmowana dla zaspokojenia potrzeby zabawy, popisu, walki, a także wewnętrznego doskonalenia się w drodze systematycznego rozwoju cech fizycznych, umysłowych, wolicjonalnych”. Istotą sportu jest współzawodnictwo, rywalizacja oraz udział w zawodach, gdzie obowiązują określone przepisy i regulaminy. Tego typu atrybuty nie są konieczne w rekreacji. „Przez rekreację fizyczną rozumiemy te wszystkie zajęcia o treści ruchowo-sportowej lub turystycznej, którym człowiek oddaje się z własnych chęci w czasie wolnym od obowiązków, dla wypoczynku, rozrywki i dla rozwoju własnej osobowości”. Inaczej brzmi definicja rehabilitacji ruchowej, która określana jest jako „proces służący przywracaniu osobom czasowo lub trwale niepełnosprawnym aktywności życiowej oraz sprawności psychofizycznej przy wykorzystaniu zajęć fizycznych i sportu oraz wiedzy medycznej. Rehabilitacja ruchowa obejmuje: profilaktyczne zajęcia ruchowe, zajęcia ruchowe w okresie rekonwalescencji, gimnastykę leczniczą, sport inwalidów”. W kulturze fizycznej może znaleźć swoje miejsce każdy, według własnych potrzeb i możliwości – młody i stary, zdrowy i chory, utalentowany i mniej uzdolniony ruchowo. W każdym z wymienionych elementów aktywności fizycznej mamy do czynienia z ruchem i wysiłkiem. A praca mięśni ma zbawienny wpływ na funkcjonowanie ludzkiego organizmu i jest mu potrzebna jak tlen do oddychania i woda do picia. Na jakiej podstawie można oprzeć to twierdzenie? Otóż wystarczy prześledzić historię człowieka. Gatunek ludzki na przestrzeni całej swojej ewolucji przystosował się do dużej aktywności ruchowej. Życie człowieka w ciągu wieków zawsze było związane z fizyczną walką o byt. To ukształtowało nasz układ nerwowy, hormonalny i metabolizm. Nasi przodkowie byli myśliwymi, wojownikami, rolnikami wykorzystującymi siłę swych mięśni w celu przetrwania w otaczającym środowisku. Dopiero kilka ostatnich pokoleń, wykorzystując stworzone przez siebie udogodnienia cywilizacyjne, w znacznym stopniu ograniczyło wysiłek fizyczny. Okazało się, że lenistwo ruchowe bardzo się ludziom spodobało i proces ten ma tendencję wzrostową. Niestety fakt ten stanowi realne zagrożenie dla zdrowia społeczeństw. Siedzący tryb życia, zbyt kaloryczne odżywianie, ciągły pośpiech i stresy – to przyczyny chorób cywilizacyjnych, do których należą między innymi: choroba niedokrwienna serca, nowotwory, otyłość i różne postacie nerwicy. Część z tych chorób powoduje skutki śmiertelne, pomimo ciągłego wzrostu poziomu medycyny. Coraz powszechniejszy staje się pogląd, że jedyną realną profilaktyką wobec najczęstszych chorób współczesności jest zmiana trybu życia cywilizowanych społeczeństw. Postuluje się tak zwany zdrowy styl życia. Jego podstawą jest aktywność fizyczna a pozostałymi elementami: właściwe odżywianie, kontrola masy ciała, radzenie sobie ze stresem, ograniczenie używek, nieuleganie nałogom i dostateczna ilość snu. Analizując dobroczynny wpływ ćwiczeń fizycznych na nasz organizm, warto poznać zjawisko superkompensacji, które polega na odbudowie z nadmiarem. Podczas wysiłku fizycznego organizm wykorzystuje swoje zasoby energetyczne, a w czasie wypoczynku odbudowuje je. Jeżeli wysiłek był tak duży, że zapasy zostały uszczuplone bardzo poważnie, organizm stara się nie tylko przywrócić je do dotychczasowego poziomu, ale gromadzi ich więcej niż poprzednio. Robi to na zapas, tak jakby się obawiał, że przy następnym wysiłku zabraknie mu „paliwa”. Dzięki temu możliwe jest wykonanie kolejnej porcji pracy już na nieco wyższym poziomie. Na tej zasadzie opiera się trening sportowy, który polega na wielokrotnym powtarzaniu cyklu: praca – zmęczenie – wypoczynek – kompensacja – superkompensacja. Łatwo wywnioskować, że warunkiem coraz większej wydolności oraz sprawności organizmu są systematyczne ćwiczenia, trwające dostatecznie długo i mające odpowiednio wysoką intensywność. Jedna z teorii głosi, że minimalna dawka ruchu dla ludzi dorosłych powinna być zgodna z zasadą 3 x 30 x 130 to znaczy: należy ćwiczyć trzy razy w tygodniu, po minimum trzydzieści minut, przy intensywności tętna w granicach 130. Pomiaru tętna czyli liczby uderzeń serca na minutę, które jest najlepszym miernikiem intensywności wysiłku, można wykonać pulsometrem. Aktywności ruchowe, które polecam to: gimnastyka, taniec, pływanie, jazda na rowerze lub ergometrze, bieg na nartach i nordic walking. Osoby słabowidzące przestrzegam przed przewrotami w przód i w tył, staniem na rękach, ćwiczeniami siłowymi i powodującymi skoki, wstrząsy, zwisy, nagłe zmiany ciśnienia, napięcie szyi. Zachęcam do skorzystania z bogatej i atrakcyjnej oferty Stowarzyszenia „Cross” oraz Związku Kultury Fizycznej „Olimp”- organizacji zrzeszających osoby z dysfunkcją wzroku i umożliwiających im udział w zorganizowanych zajęciach, pod opieką fachowców. Jednak ktoś, kto nie może lub nie chce zapisać się do klubu nie musi bezczynnie siedzieć w domu. Wszystkim takim osobom proponuję, aby ćwiczyły same. Trening indywidualny polegający na prostych, dostępnych dla każdego ćwiczeniach, to też dobry sposób dbania o kondycję. Przed przystąpieniem do samodzielnego treningu warto poznać kilka ważnych zasad. Każde zajęcia ruchowe należy rozpocząć rozgrzewką. Chroni ona przed kontuzjami i przygotowuje organizm do wysiłku. Powinna zawierać elementy biegu (może to być bieg w miejscu), ćwiczenia skocznościowe, gibkościowe, rozciągające i oddechowe. W części głównej treningu należy skupić się na ćwiczeniach doskonalących wybrane cechy motoryczne (siła, szybkość, wytrzymałość) oraz na ćwiczeniach technicznych z zakresu uprawianej dyscypliny i konkurencji. Część końcowa treningu powinna mieć charakter rozluźniający i uspokajający. Czas, zakres i intensywność ćwiczeń trzeba zwiększać stopniowo, kierując się indywidualnymi możliwościami, przechodząc od zadań łatwiejszych do coraz trudniejszych. Działać należy systematycznie, cierpliwie i bez pośpiechu, ponieważ postępy nie pojawią się od razu, z dnia na dzień. Najlepszym sprawdzianem doskonalenia się będzie porównanie własnych wyników co pewien czas.
Kolejnym, obok aktywności fizycznej, ważnym warunkiem utrzymania zdrowia jest prawidłowe odżywianie się i utrzymanie odpowiedniej wagi ciała. Nadwaga i otyłość, stanowiące poważne zagrożenie dla zdrowia, powstają wtedy, gdy organizm otrzymuje więcej energii niż zużywa. Bilans energetyczny, czyli różnica pomiędzy tym, co zjadamy, a tym co „spalamy”, jest wówczas dodatni, a nadwyżka odkłada się w formie tkanki tłuszczowej. Aby tego uniknąć, trzeba starannie dobierać składniki pokarmowe, liczyć kalorie i nie przekraczać zalecanych norm. A jeśli ktoś ma nieposkromiony apetyt powinien jednocześnie zwiększyć porcję wysiłku fizycznego, który spowoduje zużycie nadmiaru energii. Mówiąc o jedzeniu, znowu wracamy do potrzeby aktywności fizycznej. Podobnie byłoby przy temacie stresu, ograniczania używek, palenia papierosów i innych szkodliwych dla zdrowia uzależnień. Sport i rekreacja to antidotum na „całe zło”, lekarstwo na wszystkie smutki i klucz do życiowych sukcesów.
Podsumowując to, co napisałem powyżej obawiam się, że zamieściłem zbyt dużo formułek, nakazów i ostrzeżeń. Temat traktujący o możliwościach ludzkiego organizmu powinien być radosny i optymistyczny. Ideał postulujący harmonię ciała i ducha stworzono po to, aby człowiek mógł wykorzystać cały potencjał, którym obdarowała go natura, cieszyć się życiem i czerpać korzyści ze wszystkich jego dobrodziejstw. Warto dążyć do przełamywania barier, które nas ograniczają, odnajdywać w sobie ukryte talenty i wciąż się rozwijać. Mam nadzieję, że takie wnioski wyciągną czytelnicy i zechcą je realizować.