skocz do treści

Pochodnia - Miesięcznik społeczny Polskiego Związku Niewidomych

Czy masażyści wrócą do Bydgoszczy?

Przed nami kolejny rok szkolny. Wiele osób z uszkodzonym wzrokiem właśnie teraz podejmuje naukę w celu zdobycia nowego zawodu lub przekwalifikowania się. Jednym z takich zawodów, od "zawsze" przyjaznym dla niewidomych i słabowidzących, jest masażysta. Znana w całym kraju szkoła masażu przy Ośrodku Rehabilitacji i Szkolenia "Homer" w Bydgoszczy, podobnie jak w latach poprzednich, nie ogłosiła naboru i nie rozpocznie nowego roku nauki. Powód ten sam: rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 12 lutego 2002 roku w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych, zgodnie z którym kształcenie w zawodach medycznych w szkole dla dorosłych odbywać się może wyłącznie w formie stacjonarnej.
Niepaństwowe Medyczne Studium Zawodowe Masażu dla Osób Niewidomych w Bydgoszczy powołano decyzją ministra edukacji z 23 lipca 1990 roku. Uprawnienia szkoły publicznej otrzymało na mocy decyzji ministra zdrowia z 28 lutego 1995 roku. Jego słuchaczami były osoby dorosłe z całego kraju, legitymujące się minimum średnim wykształceniem. Czas nauki wynosił 5 semestrów, łącznie ponad 1200 godzin zajęć teoretycznych i praktycznych podczas comiesięcznych tygodniowych zjazdów. Nauka była bezpłatna, natomiast słuchacze ponosili częściowo koszty związane z zakwaterowaniem i wyżywieniem w ośrodku. Studium w trakcie swego istnienia wykształciło ponad 200 techników masażystów. Ponad 90 proc. absolwentów pracuje w tym zawodzie w placówkach służby zdrowia, ciesząc się opinią świetnych fachowców. Po raz ostatni nabór nowych słuchaczy przeprowadzono w Studium w 2002 roku - ukończyli oni naukę w 2005 roku.

Dyrekcja ośrodka i władze Polskiego Związku Niewidomych od dwóch lat prowadzą intensywne starania o zmianę wspomnianego wcześniej rozporządzenia ministra edukacji w stosunku do osób niewidomych, interweniując w tej sprawie w resortach edukacji i zdrowia. W piśmie skierowanym jeszcze w 2004 roku do Ministerstwa Edukacji i Sportu podkreślono przydatność zawodu masażysty dla środowiska osób z poważnym uszkodzeniem wzroku i dobrą praktykę zaocznego szkolenia dorosłych. Przejście na stacjonarną formę kształcenia, ze względów finansowych, organizacyjnych i rodzinnych, jest dla tych osób niemożliwe - czytamy w tym piśmie. W kolejnym piśmie do Ministerstwa Zdrowia z lutego 2005 roku władze PZN podkreśliły, że brak możliwości pobierania nauki w systemie zaocznym przez dorosłe osoby niewidome będzie równoznaczny z pozbawieniem ich szans na uzyskanie zawodu dającego zatrudnienie. Z prośbą o umożliwienie kontynuowania kształcenia w systemie zaocznym osobom niewidomym do ówczesnego rzecznika praw obywatelskich prof. Andrzeja Zolla zwróciła się przewodnicząca ZG PZN Anna Woźniak-Szymańska. Podobne wystąpienia zostały skierowane do dr. Zbigniewa Śliwińskiego - krajowego konsultanta w dziedzinie fizjoterapii i prof. dr. hab. Jerzego Kiwerskiego - krajowego konsultanta w dziedzinie rehabilitacji medycznej. Niestety nie odniosły one spodziewanego rezultatu. W ponownym wystąpieniu władz PZN do ministra edukacji, tym razem z sierpnia 2005 roku, podkreślono, że wspomniane rozporządzenie z lutego 2002 roku w sposób nieuzasadniony ogranicza prawo osób niepełnosprawnych do nauki, uzyskania pomocy władz publicznych m.in. w przysposobieniu do pracy, a także swoją treścią wykracza poza ramy delegacji ustawowej.
Osoby zainteresowane doskonaleniem umiejętności i podnoszeniem kwalifikacji w zawodzie masażysty mogą obecnie korzystać z kursów organizowanych w ośrodku w Bydgoszczy przez Krajową Sekcję Niewidomych Masażystów i niektóre sekcje okręgowe. Nadal też władze PZN i dyrekcja ośrodka podejmować będą starania o nowelizację rozporządzenia ministra edukacji z lutego 2002 roku, w celu stworzenia możliwości kontynuacji kształcenia niewidomych masażystów w systemie zaocznym.