skocz do treści

Pochodnia - Miesięcznik społeczny Polskiego Związku Niewidomych

Na bieżąco

6 lipca 2011, 09:17 Arcydzieło Tyrmanda na scenie i z audiodeskrypcją

Powieść kryminalna, romans brukowy, książka, która zachwyca od ponad pół wieku teraz przeniesiona na scenę i opatrzona audiodeskrypcją, sztuka w pełni więc dostosowana do potrzeb osób niewidomych i niedowidzących. Już w najbliższy piątek (8 lipca) teatr "Poza ciszą i ciemnością" zaprasza na kolejną, przygotowaną z myślą o widzach niewidomych i niesłyszących, odsłonę "Złego" - spektakl zrealizowany w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Sztuka rozpocznie się o 19.00. Rezerwację biletów cenie 25 PLN (w ramach projektu "Poza ciszą i ciemnością", przyjmuje Wioletta Siuta
w.siuta@dzieciom.pl
lub pod numerem telefonu (22) 890 20 77
Miłośnik jazzu, amerykańskiej literatury i skarpet w paski, intelektualny i
obyczajowy prowokator - Leopold Tyrmand nareszcie na stołecznej scenie, w
spektaklu na kanwie jego kultowej warszawskiej powieści! Zły, pisany w
latach pięćdziesiątych, do dziś nie tylko uwodzi humorem i łotrzykowską
fabułą, ale wyraża też ponadczasową, romantyczną tęsknotę za bohaterem,
który w pojedynkę próbuje wymierzać światu sprawiedliwość. Miejski koloryt,
język ulicy, lokalny folklor, PRL-owskie realia, to walory opowieści, dzięki
której poznajemy warszawski półświatek, podziwiamy czujność Milicji
Obywatelskiej, śledzimy pewien interesująco zapowiadający się romans, aż
wreszcie zostajemy wciągnięci w wielki kryminalny przekręt, dla którego
okazją ma się stać pewien piłkarski mecz. A wszystko to w lekkiej, pełnej
absurdu i surrealistycznego poczucia humoru tonacji! W spektaklu, który
podejmuje wybrane wątki powieści i nadaje im dzisiejszą interpretację,
współczesna Warszawa przegląda się w Warszawie Tyrmanda. Zły powraca do nas
w momencie, w którym coraz większe triumfy święci w sztuce poetyka kampu i
kojarzone z nią ironia, dystans, ostentacyjne wykorzystywanie popularnych
gatunków, takich jak komiks czy romans, a więc to wszystko, czego Leopold
Tyrmand był przed laty prekursorem. Nie darmo Witold Gombrowicz pisał o
Złym: "Powieść kryminalna, romans brukowy? Ależ tak i gorzej nawet: romans z
bruku zrujnowanego, z ruin i rozdołów. A jednak to lśni, tryska, brzmi,
Scenariusz na motywach powieści - Wojciech Tomczyk
Reżyseria - Jan Buchwald