skocz do treści

Pochodnia - Miesięcznik społeczny Polskiego Związku Niewidomych

Bohaterska rodzina Jadwiga Dziura

24 marca obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci Polaków Ratujących Żydów. Właśnie tego dnia w 1944 r. rodzina Ulmów, mieszkająca we wsi Markowa na Podkarpaciu (przed wojną województwo lwowskie), została zamordowana przez żandarmów niemieckich. O świcie Niemcy zastrzelili najpierw ośmioro ukrywanych przez rodzinę Żydów, potem 44-letniego Józefa Ulmę i jego 32-letnią, będącą w dziewiątym miesiącu ciąży, żonę Wiktorię, a na końcu sześcioro ich dzieci. Najstarsza dziewczynka miała wówczas osiem lat, najmłodsza – półtora roku.

Ulmowie byli bardzo religijni. Józef w młodości działał w Stowarzyszeniu Młodzieży Katolickiej, potem – w Związku Młodzieży Wiejskiej RP „Wici”, w którym pełnił funkcję fotografa i bibliotekarza. Miał wszechstronne zainteresowania. Jego największą pasją była jednak fotografia. Do dzisiaj przetrwały zdjęcia, na których upamiętnił swoją rodzinę. Był także znanym społecznikiem. Założył w Markowej szkółkę drzewek owocowych i uczył sadownictwa dzieci ze szkoły powszechnej.
We wrześniu 1939 r. wieś znalazła się pod okupacją niemiecką. Mieszkańcy, przepojeni duchem patriotyzmu, nie poddali się jednak usilnym staraniom germanizacyjnym okupanta. Okrucieństwo i nadużycia Niemców spowodowały, że ludność szybko zaczęła tworzyć podziemny ruch oporu.
Od października 1941 r. udzielenie schronienia Żydom na terenie okupowanej Polski miało być karane śmiercią. Jednak mieszkańcy wioski nadal pomagali prześladowanym. Niektórzy zostawiali im jedzenie w umówionych miejscach, inni ukrywali ich na strychach lub w piwnicach, a niektórzy przyjmowali uciekinierów do gospodarstw w charakterze pracowników. Ulmowie ukrywali Żydów na strychu najprawdopodobniej od połowy 1942 r. Przed wojną w Markowej mieszkało około 30 rodzin żydowskich. Dzięki Polakom, udzielającym pomocy z narażeniem życia własnego i swoich dzieci, okupację przeżyło 21 wyznawców religii mojżeszowej.
Kim byli Żydzi, za ukrywanie których Ulmowie zapłacili najwyższą cenę? Kto doniósł Niemcom? Gdzie podziali się sprawcy? Na te i inne pytania znajdą Państwo odpowiedź w książce zatytułowanej „Rodzina Ulmów”, autorstwa Mateusza Szpytmy i Jarosława Szarka – historyków z Instytutu Pamięci Narodowej. Jest to pozycja popularnonaukowa i publicystyczna, ale została napisana w sposób zajmujący i przystępny. Autorzy nie poprzestali na ukazaniu losów rodziny Ulmów. W książce jest również mowa o innych Żydach, których mieszkańcy Markowej ratowali z narażeniem życia (m.in. zamieszczono wywiad przeprowadzony z Abrahamem Segalem, który – jako Roman Kaliszewski – przeżył wojnę, ukrywany przez rodzinę Szylarów). Przedstawione zostały także różne inicjatywy, mające na celu upamiętnienie rodziny Ulmów oraz innych bohaterskich Polaków. Służy temu np. Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej.
Ulmowie zostali pośmiertnie odznaczeni medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, a także – przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego w 2010 r. – Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Obecnie w Kościele katolickim trwa proces beatyfikacyjny rodziny, która za ratowanie Żydów zapłaciła najwyższą cenę.
Wersję brajlowską książki wydała w 2018 r. firma EPEdruk. Jest to przedruk czwartego wydania, opublikowanego w 2014 r. przez Dom Wydawniczy Rafael z Krakowa.