skocz do treści

Pochodnia - Miesięcznik społeczny Polskiego Związku Niewidomych

Zagranica

Dostępność po hiszpańsku – działalność ONCE Kamila Wiśniewska

Podczas mojego pobytu na wolontariacie w Murcji miałam okazję zapoznać się z działalnością ONCE (Organización Nacional de Ciegos Españoles), jedynej w kraju publicznej organizacji świadczącej kompleksową pomoc osobom niewidomym i słabowidzącym. Podobnie jak Polski Związek Niewidomych ONCE ma swoje siedziby w każdym regionie. Naprawdę trudno streścić w jednym tekście wszystkie podejmowane przez nią działania i realizowane projekty, ponieważ ich zasięg jest ogromny. Najbardziej może uderza bardzo rozbudowana struktura tej organizacji (w jej ramach działa wiele innych powołanych przez nią organów, np. Fundación ONCE wspierająca osoby niewidome w poszukiwaniu pracy). Już sama strona internetowa instytucji przyprawia o lekki zawrót głowy z powodu natłoku informacji.
Historia ONCE sięga lat 30. ubiegłego stulecia. W tych trudnych dla Hiszpanii czasach grupa niewidomych wpadła na genialny, jak się później okazało, pomysł sprzedawania kuponów na loterię, żeby zarobić na swoje utrzymanie. Zapewne nie przypuszczali, że właśnie w ten sposób dadzą początek znanej dziś w całym kraju loterii, która w latach 90. została oficjalnie uznana za narodową. Dziś losy na nią można bez problemu kupić na każdej większej ulicy i w siedzibach ONCE. Najdroższy z nich (3 euro), CUPONAZO, do nabycia w każdy piątek, daje szansę na wygranie nawet kilku milionów euro. Dochód ze sprzedaży losów jest przeznaczony na rozwój organizacji i podejmowanych przez nią działań. A tych jest naprawdę sporo, bo ONCE działa na wielu polach i jej rola jest nie do przecenienia. Osiem dekad jej działalności zaowocowało „zniwelowaniem barier architektonicznych, społecznych i mentalnych, które ograniczały osoby niewidome” – czytamy na jej stronie internetowej. Na jaką pomoc mogą zatem liczyć hiszpańscy niewidomi? O to zapytałam moją przyjaciółkę, Anę Cristinę.

Edukacja włączająca
Niewidoma od urodzenia Ana mówi, że ONCE była obecna w jej życiu odkąd pamięta i towarzyszyła jej na wszystkich szczeblach edukacji, chociaż w różnym zakresie. Warto wspomnieć, że model edukacyjny, na który stawia się w Hiszpanii, to tzw. „educación inclusiva”, czyli włączająca. Nie chodzi nawet o samą integrację, bo ona często sprowadza się do zapewnienia osobie niepełnosprawnej dostępu np. do publicznego kształcenia, ale bez podejmowania realnych działań, by owe środowisko przystosować. Istotne jest tutaj kształtowanie postaw, które sprawiają, że osoba ze specyficznymi trudnościami czuje się „włączona”, przyjęta i dzięki odpowiedniemu przystosowaniu środowiska może czuć się członkiem danej społeczności. Wg danych widniejących na stronie ONCE aż 99% niewidomych uczniów kształci się w ogólnodostępnych placówkach. Rolą ONCE jest właśnie dbanie o to, by proces „inclusión” (włączenia) przebiegł pomyślnie.
Ana Cristina tak opowiada o roli ONCE w jej edukacji: „Już we wczesnym dzieciństwie, zanim jeszcze poszłam do przedszkola, do domu przychodziła instruktorka z ONCE, która uczyła mnie poruszania się, orientacji; po prostu monitorowała mój rozwój i uczyła rodziców, jak ze mną postępować (…) W szkole podstawowej i średniej, tak jak większość niewidomych, uczyłam się w ogólnodostępnych placówkach, gdzie również mogłam liczyć na wsparcie ze strony organizacji. W szkole podstawowej trzy razy w tygodniu towarzyszył mi nauczyciel z ONCE, który pomagał mi przede wszystkim na lekcjach, które sprawiały mi największą trudność, czyli głównie matematyce. To właśnie on nauczył mnie alfabetu Braille’a oraz sporządzał dla mnie notatki. Zajmował się również przygotowywaniem nauczycieli do pracy ze mną, doradzał im, jak prowadzić zajęcia, żebym mogła w pełni z nich korzystać. Ogromną pomocą były dla mnie materiały dydaktyczne udostępniane przez ONCE, na przykład mapy czy materiały audio. Uważam, że dzięki szkoleniom ONCE nauczyciele byli dobrze przygotowani do pracy z osobami niewidomymi. W mojej klasie nie było innych dzieci z niepełnosprawnością, ale w klasie niżej uczył się niewidomy chłopak. (…) W szkole średniej pomoc ze strony ONCE była już mniejsza, ponieważ uznaje się, że w tym wieku uczeń powinien być już bardziej samodzielny, ale nadal mogłam liczyć na wsparcie. Pedagog z ONCE towarzyszył mi wtedy raz w tygodniu i pomagał w opanowaniu materiału, który sprawiał mi trudność (znowu matematyka) oraz w zorganizowaniu notatek. Nie mógł spędzać ze mną więcej czasu w szkole, ponieważ był to tzw. nauczyciel przychodzący, który zajmował się niewidomymi uczniami rozproszonymi po różnych szkołach. Jednak na tym etapie edukacji, nawet w większym stopniu niż wcześniej, bardzo pomagali mi nauczyciele poszczególnych przedmiotów. Naprawdę dokładali starań, żebym jak najwięcej wyniosła z lekcji, np. dyktując mi treści z tablicy, ale też i ja byłam bardziej zmotywowana do nauki, bo odkryłam, co mnie interesuje”.
Po ukończeniu szkoły Ana Cristina zdecydowała się na studiowanie pedagogiki na uniwersytecie w Murcji. Opowiada, że w trakcie studiów była już bardzo samodzielna i chociaż na uczelni działało Centrum ds. Osób Niepełnosprawnych (podobne jednostki działają na wielu polskich uniwersytetach), nigdy nie czuła potrzeby, by skorzystać z oferowanej przez nie pomocy. Z ONCE dostała skaner i mogła liczyć na pomoc w sporządzaniu notatek w brajlu, ale jak mówi, rzadko z tego korzystała, gdyż profesorowie wysyłali jej materiały w takiej formie, że sama mogła je odczytać czy odsłuchać. Dodaje, że na uniwersytecie spotkała się ze wsparciem ze strony kolegów i nawiązała prawdziwe, wieloletnie przyjaźnie.

Pomoc w szukaniu pracy
A jaka przyszłość czeka niewidomego absolwenta? Niestety w Hiszpanii niełatwo o pracę. Stopa bezrobocia w 2018 r. wynosiła 15%, co i tak jest korzystnym wynikiem w porównaniu do poprzednich lat (w roku 2015 było to aż 20%). Wielu młodych ludzi nie może znaleźć pracy w swoim zawodzie (a często i żadnej innej). Jednak ONCE wychodzi naprzeciw tym problemom, oferując młodym (i nie tylko) niewidomym różne rozwiązania.
Tutaj znowu niebagatelną rolę odgrywa loteria. Większość niewidomych pracuje bowiem właśnie przy sprzedaży kuponów; ubrani w charakterystyczne zielono-żółte kamizelki mają swoje stanowiska w wielu punktach miasta. Nie jest to może praca marzeń, ale w obliczu trudnej sytuacji na rynku pracy ONCE niewątpliwie ma swoją niszę. A co z tymi, którzy tak jak Ana Cristina nie chcą sprzedawać losów i buntują się przeciwko temu zadaniu urastającemu niemal do rangi społecznego wymogu? Osoby poszukujące zatrudnienia czy pragnące podnieść swoje kwalifikacje mogą skorzystać z programów doradztwa zawodowego oraz indywidualnych szkoleń. Duża grupa niewidomych znajduje pracę w strukturach ONCE. Ciekawą inicjatywą jest program wspierający samozatrudnienie, którego uczestnicy mogą liczyć na pomoc, również finansową, w założeniu własnej działalności gospodarczej. ONCE współpracuje również z licznymi firmami, tworząc giełdę ofert pracy dostępnych także dla osób niewidomych. Przykładem takiej firmy, otwartej na zatrudnianie osób z niepełnosprawnością, jest grupa ILUNION, której bliskie są takie wartości, jak solidarność, uczciwość, szacunek, równość i profesjonalizm.
Natomiast pracodawcy zainteresowani zatrudnieniem osoby niewidomej uzyskają w ONCE niezbędne informacje związane z dofinansowaniem i dostosowaniem stanowiska pracy.
Podobnie jak w Polsce pracodawcy mogą tu liczyć na szereg ulg podatkowych i dofinansowań. Zatrudniając osobę niepełnosprawną na umowę o pracę, firma otrzyma dofinansowanie do ubezpieczenia wynoszące 4500–5350 euro rocznie oraz środki na dostosowanie stanowiska pracy (nawet do 900 euro). W Hiszpanii każda firma, prywatna czy publiczna, zatrudniająca ponad 50 osób ma obowiązek zatrudnienia przynajmniej dwóch pracowników z niepełnosprawnością.

Tyflotechnologia dla lepszego życia
Czytając o prowadzonej przez ONCE działalności badawczej, można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z firmą technologiczną, której projekty mają silne podłoże społeczne. ONCE stawia między innymi na rozwój tyflotechnologii, rozumianej jako zbiór informacji, technik i środków, umożliwiających osobom niewidomym korzystanie z udogodnień technologicznych. Zainteresowani poznają dostępne rozwiązania i uczą się obsługi ułatwiających życie urządzeń. Centrum Badawcze CIDAT (Centro de Investigación, Desarrollo y Aplicación Tiflotécnica), które już zyskało przydomek „Doliny Krzemowej”, zajmuje się tworzeniem nowych rozwiązań mających na celu poprawę jakości życia osób z dysfunkcjami wzroku. W sklepie internetowym CIDAT, oprócz materiałów brajlowskich i edukacyjnych (mapy Hiszpanii i świata), można zaopatrzyć się między innymi w takie sprzęty codziennego użytku, jak: dźwiękowy czujnik światła i kolorów, portfel pozwalający w prosty sposób posegregować monety, zawieszki na ubrania, dzięki którym bez problemu oznaczymy kolor danej części garderoby, czy czytnik, który zidentyfikuje otaczające nas przedmioty.

Wiedza to podstawa
Już sama strona ONCE to rzetelna baza danych na temat niepełnosprawności wzrokowej, a udostępniane przez nią publikacje pozwalają dotrzeć do wielu ciekawych materiałów na ten temat (po angielsku i hiszpańsku). Organizacja prowadzi i wspiera projekty badawcze, które skupiają się między innymi wokół takich zagadnień, jak: wpływ braku wzroku na zdrowie psychiczne, diagnostyka i terapia schorzeń narządu wzroku, projekty urządzeń i aparatów ułatwiających codzienne funkcjonowanie czy już wspomniana edukacja i rynek pracy. Dzięki poradnictwu genetycznemu osoby z dysfunkcjami wzroku mogą poznać przyczyny i naturę swoich schorzeń oraz dowiedzieć się, czy są one dziedziczne i jakie jest ryzyko wystąpienia wady u przyszłych pokoleń.

Dostępna Hiszpania?
Wychodząc z założenia, że osoba i jej środowisko stanowią całość, uznaje się za konieczne takie zaprojektowanie najbliższego otoczenia jednostki, by mogła ona realizować przypisywane jej role. W ten sposób rozumiana dostępność staje się jednym z wyzwań, a zarazem wyznaczników rozwoju społeczeństwa. W jaki sposób zatem wygląda to dostosowanie w hiszpańskich warunkach? Jeżeli chodzi o przestrzeń miejską, zwróciłam uwagę, że w większości miejsc w Murcji (bo mogę się wypowiedzieć tylko na temat tego miasta) sygnalizacja świetlna jest udźwiękowiona, a przejścia dla pieszych dobrze oznakowane. Niestety w autobusach miejskich lektor nie zapowiada przystanków, ale zależy to pewnie od miasta i od linii, ponieważ w innych miejscach w Hiszpanii zdarzało mi się jechać „mówiącym autobusem”, a w pociągach jest to normą. Murcja natomiast może pochwalić się ciekawym udogodnieniem dostępnym na przystankach tramwajowych. Dzięki innowacyjnemu zastosowaniu technologii NaviLens osoby niewidome, które ściągnęły aplikację na telefon komórkowy, otrzymują szczegółową informację na temat swojego położenia w terenie. To rozwiązanie zaprojektowane przez naukowców z uniwersytetu w Alicante opiera się na kodach QR, umieszczonych w różnych miejscach przestrzeni publicznej. Wspomniana aplikacja namierza owe kody i pomaga je zeskanować, aby uzyskać wskazówki dotyczące poruszania się w terenie i dostępnych środków transportu. W skrócie – działa podobnie jak GPS. Ana Cristina, z którą miałam okazję przetestować to udogodnienie, uważa je za bardzo pomocne. Wadą rozwiązania może być konieczność połączenia z Internetem. Na razie kody QR są dostępne jedynie na przystankach tramwajowych, ale w przyszłości mają się pojawić również w innych miejscach.
W celu zwiększenia autonomii osób niewidomych ONCE oprócz standardowych szkoleń z orientacji w terenie oferuje także pomoc w postaci psa przewodnika. Działająca w ramach ONCE Fundación Perro Guía zajmuje się szkoleniem tych zwierząt. Otrzymanie psa przewodnika jest całkowicie darmowe, trzeba jedynie udowodnić, że rzeczywiście jest on potrzebny do przemieszczania się, oraz należycie o niego dbać.

Zwiększanie dostępności
Program dostępności miejsc kultury (Acceso al Patrimonio cultural y natural) ma sprawić, by niepełnosprawność nie była przeszkodą w odwiedzaniu muzeów, galerii, wystaw i innych miejsc często omijanych przez osoby niewidome ze względu na brak ich przystosowania do ich potrzeb. Na stronie ONCE znajduje się wyszukiwarka miejsc, w których takie adaptacje już zostały wprowadzone. Warto skorzystać z tego narzędzia, planując podróż, i dowiedzieć się, na jakie udogodnienia możemy liczyć w danym miejscu.

Działalność kulturowa
ONCE wspiera twórczość, kreatywność i talent. Co roku rozdaje wartościowe nagrody i wyróżnienia TYFLO w kategorii literatury (można spróbować swoich sił w konkursach poetyckich, dziennikarskich czy na najlepszą powieść) i wspiera początkujących artystów. Właśnie z myślą o nich powstał specjalny fundusz promocyjny (Fondo de ayudas para las iniciativas culturales), dzięki któremu adepci sztuki mogą otrzymać wsparcie w wydaniu swoich dzieł.
Jednak w siedzibach ONCE sporo się dzieje także na co dzień. Ana Cristina dwa razy w tygodniu chodzi na zajęcia gimnastyczne, ja natomiast dołączyłam do książkowego klubu dyskusyjnego. W Murcji działa również żeńska drużyna grająca w goalboll (gra drużynowa dla niewidomych i słabowidzących). A we wszystkich aktywnościach pomagają wolontariusze, wśród których, ku mojemu miłemu zaskoczeniu, jest dużo starszych osób.
Mimo że ONCE ma skomplikowaną strukturę organizacyjną, a w imponujących budynkach instytucji na początku trudno mi było się odnaleźć, doświadczyłam dużej otwartości ze strony jej pracowników i członków. Bo o dostępność (accesibilidad) przecież tu chodzi. To właśnie słowo klucz i wartość, którą przyświeca ich działaniom.