skocz do treści

Pochodnia - Miesięcznik społeczny Polskiego Związku Niewidomych

Od redakcji

Historia lubi się powtarzać. Pierwszy numer „Pochodni” w 2019 r. to jednocześnie ostatni, który mogliśmy przygotować i wydrukować z przyznanych kilkanaście miesięcy temu środków z projektu, który złożyliśmy do Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Bo choć projekt jest trzyletni, to fundusze w tym roku, które zostaną nam przyznane, mimo że nasze przedsięwzięcie ocenę formalną i merytoryczną i tym razem przeszło pozytywnie, to wciąż jedna wielka niewiadoma. Już teraz zastanawiamy się, co zrobić, gdy dotacja będzie mniejsza niż ta, o którą wnioskowaliśmy? Z czego ciąć, z czego rezygnować? Zmniejszać nakład, ilość artykułów? Drodzy Czytelnicy, czasami pytacie, co słychać w redakcji – odpowiadamy – to m.in. te pytania zaprzątają nasze głowy. Jednocześnie obiecujemy, że podejmiemy wszystkie możliwe kroki, żeby nasze czasopismo docierało do Państwa jak najszybciej i zapewniamy, że obecny tryb wydawania nie jest dla nas komfortowy. Dziękujemy wszystkim za całe zrozumienie i cierpliwość, a także za wszystkie słowa krytyki, bo wierzymy, że biorą się one z tego, że wszystkim nam zależy na tym samym – na dobru czasopism PZN.

A co przygotowaliśmy w tym numerze?
Niemal trzy lata temu pożegnaliśmy ks. Jana Kaczkowskiego, postać niezwykle charyzmatyczną. Jego dewizy „Nie bójcie się. Życie jest nieprzewidywalne. Za chwilę może zdarzyć się coś, co całkowicie rozwiąże wasze problemy” czy „Zamiast ciągle na coś – czekać zacznij żyć, właśnie dziś. Jest o wiele później niż Ci się wydaje” zna właściwie każdy z nas. W tekście „Do kapłaństwa pod wiatr”, w naszej Pochodni, Kazimierz Gąska przybliża nam drogę ks. Jana do kapłaństwa – tę mniej medialną, mniej znaną, ale także niezwykle inspirującą.
Poza tym w jubileuszowym konkursie „Pochodni”, ogłoszonym kilka miesięcy temu, wyłoniliśmy także 3 szczęśliwców, których wspomnienia opublikujemy w kolejnych odsłonach czasopisma. W bieżącym numerze zamieszczamy niezwykle wzruszający tekst pani Emilii Święcickiej, której nasza gazeta bez względu na czasy, towarzyszy niemal całe życie.
Dominika Putyra w artykule „Różne odcienie kobiecości” przedstawiając m.in. historie Małgorzaty, Moniki czy Aleksandry, odpowiada na pytanie: „Czy kobieta niemająca możliwości przejrzenia się w lustrze, może wzbudzać zainteresowanie i wyglądać (a także czuć się) pięknie”?
Ale to wciąż tylko trzy propozycje z kilkunastu, które tym razem przygotowaliśmy dla Państwa. Dobrej lektury!