skocz do treści

Pochodnia - Miesięcznik społeczny Polskiego Związku Niewidomych

Rozmaitości

Pomóż na święta Maria Czerska

Poczuj magię świąt! Posmaruj twarz nowym kremem, usiądź na nowej kanapie, zagotuj wodę w nowym czajniku. Zjedz 12 potraw i zrób zdjęcie choince nowym telefonem – bo magia świąt strasznie szybko ucieka…

„Pani Zofia ma 80 lat i mieszka sama na wsi. Niedawno złodzieje splądrowali jej mieszkanie i zabrali oszczędności. Choruje, lubi śpiewać i czytać. Marzy o bieżącej wodzie. Po odliczeniu kosztów utrzymania na życie zostaje jej 206 zł 70 gr na dzień” – to jedna z kilku tysięcy historii ludzi, którzy żyją dziś w Polsce, wokół nas. Jeszcze wciąż 8 mln Polaków doświadcza ubóstwa, 50% niepełnosprawnych deklaruje, że nie starcza im na jedzenie, a bardzo wielu starszych ludzi nie ma łazienki.
Paczka
Czy można jakoś pomóc? O Szlachetnej Paczce słyszeli chyba wszyscy. Zaczęło się w 2000 r. od grupy studentów z Krakowa, która wręczyła paczki na Boże Narodzenie 30 ubogim rodzinom. W zeszłym roku przedświąteczną pomoc otrzymało ponad 23 tys. rodzin. W sumie prezenty kosztowały ponad 53 mln zł.
Jednak w Szlachetnej Paczce nie chodzi tak naprawdę o robienie paczek, ale o to, by łączyć ludzi potrzebujących z tymi, którzy mogą i chcą pomagać. To jest właśnie Misja SuperW – wolontariuszy. Wolontariusze szukają rodzin przeżywających trudności i poznają ich sytuację, tak, by darczyńcy mogli przekazać rzeczy, które w danym momencie naprawdę się przydadzą. Praca w ramach Paczki trwa cały rok. Kończy się przed świętami Bożego Narodzenia, gdy paczki docierają do adresatów.

Wigilia – gigant
Ponad 100 tys. pierogów z kapustą i grzybami, 10 tys. karpi i kilka tysięcy litrów zupy grzybowej i barszczu – tak wyglądał w 2017 r. największy stół wigilijny w Europie. Wigilię dla ubogich i bezdomnych organizuje na krakowskim rynku już od ponad 20 lat restaurator i filantrop, Jan Kościuszko, człowiek-legenda. Był kierowcą rajdowym, felietonistą, prowadził różne restauracje. Jego biznesy upadały i powstawały na nowo. Niezależnie jednak od osobistej koniunktury co roku zaprasza potrzebujących do świątecznego stołu.
W przygotowanie wigilii zaangażowanych jest wielu wolontariuszy. W ciągu kilku lat do Kościuszki dołączyli też mniejsi i więksi przedsiębiorcy. „Z jednej strony są ci, którzy chcą i muszą przyjąć pomoc, a po drugiej ci, którzy mogą tej pomocy udzielić, między innymi my i nasi partnerzy. Między nami jest stół wigilijny, który łączy, a nie dzieli” – zaznacza restaurator. Jego zdaniem pomaganie to również forma autopromocji, ale zdecydowanie lepsza niż jazda po mieście drogim samochodem z młodą dziewczyną. Podczas ostatniej krakowskiej wigilii rozdano ponad 20 tys. paczek. Potrzebujący mogli też skorzystać z bezpłatnej pomocy medycznej w specjalnym punkcie.

Obiad w Boże Narodzenie
Wigilii dla ubogich, bezdomnych czy w jakiś sposób dotkniętych przez los jest w Polsce bardzo dużo. Dbają o to miasta, Caritas, różne organizacje pomocowe, ludzie dobrej woli. Zawsze można przyjść i uszczknąć trochę świątecznej atmosfery. Tak się jednak składa, że te spotkania odbywają się gdzieś w okolicach 20 grudnia, na kilka dni przed świętami. W wigilijny wieczór i w sam dzień Bożego Narodzenia wszyscy wolontariusze chcą przecież zasiąść do stołu z własną rodziną…
Najgorsze dla bezdomnych jest samo Boże Narodzenie. Wtedy najbardziej odczuwa się pustkę i samotność. W dodatku pozamykane są galerie handlowe, nie można wejść i się trochę ogrzać. – Już od pewnego czasu myśleliśmy o tym, że święta to czas szczególnie smutny dla naszych przyjaciół. Dlatego, choć zwykle spotykaliśmy się z nimi kilka dni przed Bożym Narodzeniem, w 2018 r. zorganizowaliśmy obiad 25 grudnia – mówią członkowie wspólnoty Sant’Egidio, która na co dzień spotyka się i nawiązuje więzi z osobami pozbawionymi dachu nad głową.
W 2017 r. spotkanie odbyło się po raz pierwszy. Zorganizowane zostało w kościele pw. Wniebowstąpienia Pańskiego na warszawskim Ursynowie. Przybyło ok. 500 potrzebujących i ok. 240 osób, które chciały spędzić święta właśnie z nimi. Wolontariusze przygotowali ok. 150 l barszczu, ponad 3 tys. pierogów, 100 kg wigilijnej kapusty, 80 kg śledzi, 150 kg schabu i 120 ciast. Były też świąteczne upominki – m.in. śpiwory, koce, ciepłe kurtki, kosmetyki i słodycze.
W tym roku też można było spędzić Boże Narodzenie z bezdomnymi. „Przyjdź i POZNAJ GO: pana Tadeusza, który mieszka w zimnej drewnianej altance; niemających nikogo prócz siebie Edka i Dorotę; czekającą na nas zawsze z radością panią Wiesię; Andrzeja, który walczy z ciężką chorobą; Wojtka, który dużo pracuje i mobilizuje kolegów, by zawalczyli o swoje życie; Beatę i Gosię, które razem z nami wychodzą z bezdomności po 20 latach” – zapraszajali członkowie Sant’Egidio. Obiad dla kilkuset osób to duże wyzwanie logistyczne, więc było przy czym pomagać!

Spiżarnia w Kasisi
W Boże Narodzenie w Kasisi nikt raczej nie zmarzł. To największy dom dziecka w Zambii. Mieszka w nim ok. 250 osieroconych dzieci. Część z nich ma HIV, część już AIDS i rozmaite inne groźne choroby. Część jest całkiem zdrowa, ale potrzebuje opieki i miłości. Małymi Zambijczykami zajmują się siostry zakonne z Polski i dosłownie stają na głowie, żeby zapewnić im jedzenie, ubranie, leki i naukę. Nie otrzymują żadnej pomocy ze strony państwa zambijskiego, mogą liczyć tylko na ludzi dobrej woli.
Kilka lat temu do Kasisi trafił Szymon Hołownia. Znamy go jako prowadzącego w TVN program „Mam talent!” wraz z Marcinem Prokopem, ale jest też dziennikarzem, publicystą i autorem książek. W Zambii przygotowywał reportaż. I „wsiąkł”. Dla Kasisi kupił inkubator, zaczął finansować remonty. – 11 kwietnia 2013 r. założyłem Fundację Kasisi. Bo sam nie dałbym rady zrobić tego, co zrobić trzeba. I dlatego, że nie chcę robić tego sam. Pomaganie to nie męka wyrzeczenia, lecz szczęście płynące z tego, że zyskuje się kompletnie nowy świat – pisze.
Boże Narodzenie w Kasisi to jeden z najgłośniejszych dni w roku. Stoły z ciastami, balony, kolędy i taneczna muzyka, drobne prezenty. Jak to możliwe? Między innymi dzięki „Spiżarni dla Kasisi”, projektowi umożliwiającemu dofinansowanie konkretnych produktów żywnościowych dla mieszkańców Domu Dziecka, czy „Rozpieszczalnikowi Kasisi”, za pomocą którego można kupić im prezent. Wszystko na stronie https://www.fundacjakasisi.pl Jak poczuć magię świąt? Dać coś z siebie innym. To przecież Urodziny! I choć wielu pomyśli „ale niedawno mieliśmy Święta Bożego Narodzenia”, to pamiętajmy, że kolejne odbędą się przecież już za kilka miesięcy, które miną szybciej niż nam się wydaje – bądźmy na to gotowi!