skocz do treści

Pochodnia - Miesięcznik społeczny Polskiego Związku Niewidomych

Aktualności

Przystanek autobusowy to wypukłe koło Monika Cieniewska

Warszawski ratusz chce zwiększyć bezpieczeństwo niewidomych i słabowidzących podróżnych wędrujących ulicami stolicy. W ręce osób z dysfunkcją wzroku mają trafić specjalne mapy dotykowe przybliżające najważniejsze węzły komunikacyjne miasta.

Pierwsze wypukłe plany już powstały. Do testowania niewidomym i słabowidzącym oddano mapy dotykowe okolic stacji metra Ratusz Arsenał. Same tyflograficzne plany miasta, stanowiące wciąż rozwiązanie dosyć nowatorskie, to zresztą nie wszystko. Władze Warszawy pomyślały także o dodatkowym wsparciu osób z niepełnosprawnością wzroku. Stworzono dla nich również pliki dźwiękowe, które mają pomagać w „zaprzyjaźnieniu się” z mapami. – Od samego początku stawiamy poprzeczkę bardzo wysoko, zaczęliśmy przecież od największego i najbardziej skomplikowanego węzła komunikacyjnego – podkreśla wiceprezydent Warszawy Włodzimierz Paszyński.

Pierwsze kroki
Prace nad opracowaniem tyflograficznym i tyflokartograficznym przestrzeni okolic stacji metra rozpoczęły się w lipcu br. w Biurze Polityki Społecznej Urzędu m.st. Warszawy postawiono sobie bardzo wyraźny cel. Chciano stworzyć zestaw map dotykowych dla osób niewidomych i słabowidzących. Wybór pierwszego miejsca wcale nie był łatwy, w końcu zdecydowano się na okolice Placu Bankowego, gdzie znajdują się liczne przystanki autobusowe, tramwajowe i stacja metra Ratusz Arsenał. – Od tego zaczęliśmy, ale jest to pilotaż szerszego projektu, zakładającego przygotowanie tego rodzaju map dla innych stacji metra warszawskiego - zapewnia Włodzimierz Paszyński.

Czas na testy
Mapy okolic stacji Ratusz Arsenał trafiły już do rąk osób z dysfunkcją wzroku. Sto trzydzieści atlasów z mapami dotykowymi to plany części naziemnej, podziemnej i poziomu peronu stacji metra. Integralną częścią tyflograficznych map są informacyjne pliki dźwiękowe, które można pobrać z następujących stron internetowych: www.um.warszawa.pl, www.metro.waw.pl (serwis dla pasażerów), albo wysłać SMS pod numer 8085 o treści: METRO (koszt pobrania to ok. 5 zł). Natomiast mapy dotykowe są dostępne w instytucjach i organizacjach działających na rzecz osób słabowidzących i niewidomych w stolicy. Dysponują nimi m.in. Polski Związek Niewidomych Zarząd Główny, Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi w Laskach i Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Dzieci Słabowidzących oraz Stołeczne Centrum Osób Niepełnosprawnych przy ul. Andersa 1 w Warszawie.

Dziesięć zamiast milionów
- Z atlasów nie da się korzystać na stacji metra - mówi autor tyflograficznych planów Marek Jakubowski z Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Owińskach. - Jest to fizycznie niewykonalne, gdyż niewidomy w jednym ręku musiałby trzymać laskę, atlas, często jeszcze szorki psa przewodnika i jednocześnie palcami czytać interesujący go w danej chwili fragment planu - z uśmiechem opowiada Jakubowski.
Mapy należy studiować w domu i to jest właściwe słowo: studiować. Powoli, uważnie, w skupieniu. W zależności od predyspozycji niewidomego trzeba na to poświęcić mniej lub więcej czasu, bo jeden przyzwyczajony do rysunków tyflograficznych od dzieciństwa, rozgryzie te plany w kilka godzin, może dni, a inna osoba, która nigdy nie miała do czynienia z grafiką wypukłą, będzie potrzebowała tego czasu znacznie więcej. - Niewykluczone zresztą, że taka osoba wcale nie będzie używała wypukłych map, gdyż łatwiej będzie jej poprosić o pomoc widzącego przewodnika, niż przebrnąć przez gąszcz wypukłych oznaczeń - wyjaśnia Jakubowski i dodaje od razu: - Osoby widzące często nie zdają sobie sprawy z tego, jak ogromnym wyzwaniem dla niewidomych jest zgłębianie tak skomplikowanych tyflografik, jakimi są miejskie mapy. Ci, którzy posługują się wzrokiem, w chwili, gdy szukają czegoś na mapie mają do dyspozycji miliony znajdujących się w oczach pręcików i czopków. Niewidomi muszą te miliony zastąpić dziesięcioma palcami.

Przydadzą się i to bardzo
- Mapy przeznaczone są dla niewidomych, którzy poruszają się samodzielnie, chcą być niezależni od przypadkowych przechodniów. Również dla instruktorów orientacji przestrzennej, którzy na co dzień pracują z osobami mającymi problemy z widzeniem, ucząc ich reguł i zasad poruszania się pozatłoczonej Warszawie - wyjaśnia Marek Jakubowski.
Ale nie tylko niewidomi powinni cieszyć się z działań stołecznego ratusza. Jan Ponulak, naczelnik wydziału ds. osób niepełnosprawnych w ratuszu zauważa, że z map z pewnością chętnie skorzystają wszyscy ci warszawiacy, którzy bardzo często nie są wstanie przeczytać informacji zapisanych drobnym drukiem. – Mapy, oprócz tego, że są wypukłe, są też bardzo kolorowe i zapisane dużymi literami. Kolory są kontrastowe, oznaczenia infrastruktury zrobiono tak, by były maksymalnie intuicyjne, np. przystanki oznaczono wypukłymi kółkami. To wszystko sprawia, że plany te są bardzo przyjazne i czyta się je z dużą łatwością, jeśli oczywiście ktoś posługuje się wzrokiem - podkreśla naczelnik. A ze wzroku, przy studiowaniu tych map, mogą korzystać nawet osoby słabowidzące i starsze.
Należy jednak pamiętać, co wyraźnie podkreślają niewidomi, że mapy nie zastąpią guzowatych pasów bezpieczeństwa, które muszą się znaleźć na peronach warszawskiej kolejki.

Co robi Metro
Czeka na rozporządzenie Ministerstwa Infrastruktury o oznakowaniu dotykowym i gdy ono się już ukaże, to jak zapewnia Krzysztof Malawko, rzecznik Metra - zacznie się modernizacja stacji.
- Na razie Metro udostępniło swoje plany, co z pewnością ułatwiło przygotowanie map dotykowych - nadmienia Marek Jakubowski. Krzysztof Malawko zapewnia natomiast, że Metro chcę pójść krok dalej i po okresie konsultacji i zgłaszania uwag przez samych zainteresowanych. Wyznaczy miejsca, w których zostaną zawieszone, odpowiednich rozmiarów tablice z planami dotykowymi części stacji. Aby zaś niewidomi i słabowidzący podróżni bez problemów mogli trafić do tych punktów, od drzwi wejściowych, czy wind będą biegły tzw. linie prowadzące.

Czas na uwagi
- Projekt ten szeroko konsultowaliśmy z instytucjami i organizacjami pozarządowymi, które współpracują i pomagają osobom słabowidzącym i niewidomym. Do końca roku czekamy na ocenę ze strony samych niepełnosprawnych mieszkańców. Jest to na pewno kolejny krok, aby poruszanie się po Warszawie było łatwiejsze - podkreśla wiceprezydent Warszawy Włodzimierz Paszyński.
Ratusz czeka na sugestie i uwagi mieszkańców do pilotażowego projektu pod adresem e-mail: niepelnosprawni@um.warszawa.pl.