skocz do treści

Pochodnia - Miesięcznik społeczny Polskiego Związku Niewidomych

Historia

Skróty „laskowskie” - brajlem szybciej i krócej s. Elżbieta Więckowska FSK

Dobry system skrótów powinien posiadać dwie wykluczające się cechy: być łatwym i być wydajnym. Jego stworzenie wydaje się więc niemal niemożliwe. Mimo to wyzwanie takie, w odniesieniu do alfabetu Braille’a, podjęło na ziemiach polskich na początku ubiegłego wieku kilka osób. Jako pierwsze urzędowego uznania na terenie całej Polski doczekały się skróty zaproponowane przez Matkę Elżbietę Czacką.

Parafkę pod systemem postawił w 1934 r. Minister Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Zatwierdził on wtedy pierwszy stopień systemu zwanego potocznie skrótami „laskowskimi”. Na mocy tej samej decyzji minister uznał za obowiązujący w polskich szkołach dla niewidomych brajlowski alfabet „lwowski” z modyfikacjami zaproponowanymi przez matkę Elżbietę Czacką. Przystępując do pracy nad skrótami, przyjęła ona, że jedynym sposobem osiągnięcia obu pożądanych zalet, a więc łatwości i wydajności, jest system wielostopniowy, w którym początkowy stopień jest prosty. Po jego opanowaniu czytelnikowi łatwiej jest przyswoić trudniejszy, ale wydajniejszy wyższy stopień, skracający pismo w sposób znaczny. Matka Elżbieta Czacka rozpoczęła prace w 1928 roku, a pomagała jej siostra Teresa Landy. Celem było opracowanie trzystopniowego systemu polskich skrótów ortograficznych. Realizując zamierzenie, oparła się na dużej, jak na jej czasy statystyce obejmującej sto tysięcy zbiegów zliczonej przez pracowników Głównego Urzędu Statystycznego. Praca została ukończona w 1934 roku. Jej owoce zachowały się w pięciu drukowanych brajlem tomach opisujących cały trzystopniowy system. Na opis składa się obszerny wstęp, objaśnienia, tablice znaczeń oraz słowniki w układzie alfabetycznym znaczeń (odpowiednio dla stopnia I, II i III).

Krok po kroku
Matka Elżbieta Czacka zaczęła studiować zagadnienia tyflologiczne w okresie, gdy system Ludwika Braille’a właśnie zdobył powszechną akceptację. Śledziła dyskusje toczone w publikacjach tyflologicznych innych krajów, ponieważ znała od dziecka w mowie i w piśmie podstawowe języki zachodnioeuropejskie. Rozumiejąc systemy obcych języków, mogła doświadczenie ich twórców i użytkowników wykorzystać w pracach na rzecz polskich niewidomych. W artykule System Braille’a w Polsce (W: „Szkoła Specjalna” zesz. 4, Warszawa, 1931) argumentowała za wybraniem polskiego alfabetu tzw. „lwowskiego”, jako w pełni odpowiadającego ortografii naszego języka, proponowała tylko drobne zmiany znaczeń. Postulowała przyjęcie jako podstawy alfabetu bez skrótów, w pełni odpowiadającego czarnodrukowemu, czyli „najdłuższego”. Chciała dać jednocześnie prawidłowe metodycznie, proste i łatwe skróty, bardziej wydajne, niż skróty włączane do alfabetów. Uznała to za lepsze rozwiązanie niż mieszanie skrótów z pismem pełnym.

Charakterystyka PSO
Opracowany przez matkę Czacką system Polskich Skrótów Ortograficznych stopnia I jest bardzo prosty i łatwy. Nawet osoby niezbyt zdolne mogły nauczyć się go i korzystać z książek zapisanych skrótami, czyli o 1/3 mniejszych objętościowo. To oczywiście przekładało się na szybkość czytania. Znajomość skrótów przydaje się też podczas robienia notatek; pisanie zajmuje wówczas mniej czasu.
System stopnia pierwszego zawiera tylko skróty jednoznakowe. Znak systemu może mieć maksymalnie trzy znaczenia: integralne tzn. w piśmie pełnym, znaczenie zbiegu liter w wyrazie i znaczenie całego wyrazu (znacznik). Znaczenie skrótu zbiegu liter nie zależy od położenia tego zbiegu w słowie (nie rozróżnia się skrótów początkowych, końcowych i środkowych). Opanowanie systemu wymaga zapamiętania ok. 80 znaczeń i kilku prostych zasad ich stosowania. Istotnym składnikiem systemu jest znak integrału (44 w systemie Monnier). Postawiony przed wyrazem oznacza, że wyraz napisany jest pismem pełnym. Pozwala to prawidłowo odczytać wyrazy obcojęzyczne, jednoznacznie zapisać wyrazy, których skróty są mało czytelne albo niejednoznaczne. Stopień pierwszy jest systemem zamkniętym. Nie ma możliwości dodawania znaczeń. Jedyną możliwością ulepszenia systemu jest zmiana znaczeń.
Pełny opis systemu zawarty w aneksie do zarządzenia Ministra MWRiOP z 1934 r. mieści się na 17 stronach Dziennika Urzędowego resortu.
Do lat 60. skrótów uczono w Laskach w młodszych klasach szkoły podstawowej. Skrótami przepisywano podręczniki już od klasy piątej. Z systemu I stopnia korzystała także po opuszczeniu szkoły liczna grupa absolwentów Lasek.
System PSO stopnia II jest systemem rozbudowanym. Znaki nie mają już stałych znaczeń. Ten sam znak może być jednocześnie skrótem kilku elementów, których nigdy nie spotyka się w takiej samej sytuacji np. jakiejś końcówki czasownikowej i przyrostka rzeczownikowego, zbiegów liter jednego przed samogłoską, drugiego przed spółgłoską itp.
W pełnym systemie są cztery rodzaje skrótów: zbiegi liter wyrażone jednym znakiem; przedrostki, przyrostki i końcówki wyrażone jednym znakiem; wyrazy skrócone jednym znakiem (znaczniki); wyrazy skrócone dwoma lub wieloma znakami. Skróty te podano w kilku tablicach w kolejności znaków brajlowskich i w słowniczkach znaczeń ułożonych alfabetycznie.
Trudno dziś ocenić wartość skracającą systemu, który zbudowany był dla polszczyzny lat trzydziestych ubiegłego stulecia i nie był szerzej używany. Studenci korzystający z tych skrótów do notowania wykładów cenili je sobie. Istotną natomiast wadą skrótów stopnia II przekreślającą ich aktualną użyteczność stało się to, że zbudowane one zostały w oparciu o zasady ortografii sprzed 1936 roku, w którym przeprowadzono poważną reformę polskiej ortografii. Skróty końcówek fleksyjnych oparte są na wzorach odmian sprzed reformy i nie mogą mieć zastosowania w późniejszej, czy współczesnej ortografii polskiej. Systemu nie da się prawidłowo używać bez adaptacji, której twórczyni już nie podjęła. Wartościowy wydaje się natomiast pomysł systematycznego skracania końcówek fleksyjnych.
System PSO stopnia III prócz tablic i słowników II stopnia zawiera swoje własne słowniki. Jest praktycznie słownikiem terminów filozoficznych z zakresu filozofii opartym na systemie skrótów II stopnia. W podobny sposób można by budować słowniki dla dziedzin innych niż filozofia, np. dla psychologii, informatyki. Można by w ten sposób po prostu rozszerzać stopień II. System PSO jest więc potencjalnie otwarty, może być rozbudowany bez naruszenia jego zasad.

Duch czasów
Chęć stworzenia skrótów do alfabetu brajla nie była wyzwaniem podejmowanym wyłącznie przez Polaków. Podobne działania prowadzono także w odniesieniu do innych języków. Wszystko zaczęło się już na przełomie XIX i XX wieku. Wtedy to system Ludwika Braille’a zaczął zdobywać coraz powszechniejsze uznanie nie tylko niewidomych, lecz i widzących specjalistów. System sześciopunktowy adaptowano do alfabetów kolejnych języków, trwały intensywne prace nad jego pełnym wykorzystaniem. W początkach XX wieku opracowywano i uzgadniano pierwsze systemy skrótów ortograficznych. Doskonalono też narzędzia do pisania (tabliczka interlinijna, potem interpunkcyjna, początki maszyny do pisania).
Na ziemiach polskich adaptowano system Braille’a do języka polskiego w różny sposób w różnych ośrodkach. Specyficznym głoskom języka polskiego pisanym jedną literą przypisywano różne znaki systemu. Głoskom pisanym dwiema literami przypisywano odpowiednio dwa lub jeden znak. Możliwości ujednolicenia nie było, gdyż wobec rozbicia ziem polskich pomiędzy państwa zaborcze nie istniała instancja władna podjąć decyzję w sposób obowiązujący. Sprawę próbowano uporządkować po wskrzeszeniu, w 1918r. Państwa Polskiego. Kształt polskiego alfabetu ustaliła dopiero decyzja Ministra z 1934 roku.