skocz do treści

Pochodnia - Miesięcznik społeczny Polskiego Związku Niewidomych

Aktualności

W jedności siła Robert Więckowski

Integracja stowarzyszeń i fundacji działających w środowisku osób niepełnosprawnych, lobbowanie na rzecz niezbędnych, korzystnych dla osób z różnymi dysfunkcjami zmian w prawie i walka z przejawami dyskryminacji – to jedne z najważniejszych celów, jakie stawia przed sobą Koalicja na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością. Koalicja skupia w tej chwili 27 różnych organizacji i czeka na nowe podmioty chcące włączyć się w działania.

Formalnie koalicja istnieje od 18 lutego br. Właśnie wtedy sąd zarejestrował jej nazwę i statut. 21 kwietnia odbyło się pierwsze walne zebranie wyborcze, podczas którego wybrano na czteroletnią kadencję władze organizacji. Funkcję prezesa powierzono Annie Woźniak-Szymańskiej, kierującej na co dzień Polskim Związkiem Niewidomych. Jej zastępcami zostali Piotr Pawłowski, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji oraz Magda Bojarska, stojąca na czele Fundacji Pomocy Młodzieży i Dzieciom Niepełnosprawnym „Hej koniku”. W zarządzie znalazły się także Małgorzata Piątkowska z Polskiej Fundacji Pomocy Dzieciom Niedosłyszącym „Echo” i Agnieszka Żychalak z Fundacji „TUS”.

Brytyjska pomoc
Faktyczne budowanie koalicji rozpoczęło się kilkanaście miesięcy temu. Punktem zwrotnym okazało się spotkanie w sejmie z czerwca ubiegłego roku, na którym pojawili się przedstawiciele kilkunastu organizacji pozarządowych. – Została wśród nich przeprowadzona ankieta. Jej wynik był jednoznaczny: 80 procent organizacji uczestniczących w tym badaniu opowiedziało się za stworzeniem koalicji – mówi Piotr Pawłowski i dodaje: - Oceniono również, że przez lata w naszym kraju wiele decyzji dotyczących osób z niepełnosprawnością zapadało bez udziału samych zainteresowanych, więc zazwyczaj prawo nie odpowiadało oczekiwaniom i potrzebom środowiska.
Braki były powszechnie odczuwane, trudno jednak było im przeciwdziałać. W Polsce zarejestrowanych jest około pięciu milionów osób z niepełnosprawnością. To są ci, o których wiadomo, najprawdopodobniej jednak ta liczba jest jeszcze większa. Na rzecz tej grupy działa mniej więcej pięć tysięcy organizacji, najczęściej są to stowarzyszenia i fundacje, często lokalne, wyspecjalizowane, zajmujące się określoną grupą ludzi, niepełnosprawnością czy tematem, np. upowszechnianiem dostępu do kultury. - Z uwagi na tak dużą liczbę organizacji działania te są rozproszone, a poszczególne stowarzyszenia i fundacje nie mają siły, by dotrzeć do decydentów i zwrócić ich uwagę na palący problem dotykający osób z tą czy inną niepełnosprawnością – podkreśla Magda Bojarska. - Bez takich rozmów z posłami, przedstawicielami rządu czy samorządowcami nie ma zaś szans na wprowadzanie korzystnych zmian w sytuacji osób niepełnosprawnych w Polsce - dodaje. Porównano różne doświadczenia i postanowiono działać razem. - Doszliśmy do wniosku, że aby mieć rzeczywisty wpływ na sytuację osób niepełnosprawnych w Polsce, aby skutecznie zabiegać w rządzie czy w parlamencie o wprowadzanie korzystnych dla osób z niepełnosprawnością rozwiązań prawnych musimy mieć dużą, silną organizację, która będzie liczącym się podmiotem w rozmowach na temat potrzeb naszego środowiska – podkreśla Anna Woźniak-Szymańska.
Próba stworzenia dużej organizacji, skupiającej różne stowarzyszenia i fundacje, nie była pierwszą w Polsce. Tym razem jednak, pierwszy raz w historii, pojawiła się pomoc z zagranicy. W prace włączyła się ambasada brytyjska, a do Polski przylecieli przedstawiciele Królewskiej organizacji „Radar”. Jest to koalicja zrzeszająca 400 podmiotów działających na Wyspach na rzecz osób z niepełnosprawnością.
- Zostało zorganizowane szkolenie, w trakcie którego Brytyjczycy uczyli nas, jak należy tworzyć koalicję, jakich błędów nie powinniśmy popełniać – wspomina Piotr Pawłowski. Przybysze z zagranicy podkreślali, że bardzo ważne jest to, aby koalicja była stale otwarta na współpracę z nowymi podmiotami, aby głos każdej, nawet najmniejszej organizacji był wysłuchiwany, a decyzję podejmowano w drodze porozumienia. Wielokrotnie podkreślano też, że nie wszystkie sprawy uda się rozwiązać od razu, że ważne jest, aby koalicja stworzyła harmonogram działań, hierarchię problemów do rozwiązania i po kolei się nimi zajmowała.

Praca od podstaw
- Spraw, którymi musimy się zająć jest bardzo dużo. W Polsce nie mamy uporządkowanych zasadniczych kwestii, nie mamy nawet definicji osoby niepełnosprawnej, a to jest przecież absolutnie niezbędne, jeśli chcemy wypracowywać rozwiązania zapewniające osobom z różnymi dysfunkcjami możliwość rozwoju, edukowania, podejmowania pracy – wylicza Anna Woźniak-Szymańska i podkreśla: – Mamy za to wciąż różne przejawy dyskryminacji.
Przedstawiciele koalicji nie mają wątpliwości, że jedno z najważniejszych, stojących przed nimi wyzwań, to doprowadzenie do przyjęcia ustawy antydyskryminacyjnej, czyli ustawy o wyrównywaniu szans osób z niepełnosprawnością. Jej projekt został przygotowany przez koalicję i przekazany premierowi Donaldowi Tuskowi. W tej chwili pracują nad nim rządowi specjaliści zajmujący się analizą prawa. – Ta ustawa to dla nas bardzo ważny dokument. Nawet jeśli zdarzyłoby się tak, że po jej uchwaleniu nie wydano by do niej ani jednego rozporządzenia i pozostałaby prawem tylko na papierze, to i tak będzie miała ogromny wpływ na zmianę sposobu myślenia o osobach z niepełnosprawnością. Ona stworzyłaby pewną przestrzeń, nazwijmy to społeczną, dla osób niepełnosprawnych, byłaby jednym, spójnym aktem prawnym gwarantującym pewne systemowe rozwiązania dedykowane temu środowisku – mówi Magda Bojarska.
Inne działania, którym w najbliższych miesiącach chce poświęcić się koalicja to między innymi prace nad wprowadzeniem rozwiązań ułatwiających znalezienie pracy przez osoby niepełnosprawne i gwarantujących równy dostęp do edukacji. Organizacja chce także przyglądać się uważnie pracom nad ustawą o języku migowym. - Koalicja musi być aktywna, zabierać głos we wszystkich sprawach, które są istotne dla osób z niepełnosprawnością – przekonuje Piotr Pawłowski. Jego zdaniem taką sprawą jest również prowadzona przez rząd reforma PFRON. – W poprzednim roku głos w tej sprawie zabrały chyba wszystkie organizacje tworzące wówczas koalicję. Mam wrażenie, że właśnie te wystąpienia sprawiły, iż rząd nie wprowadził w życie wszystkich swych planów, że wycofał się z niektórych, niedopracowanych pomysłów. Dzięki temu w tym roku nie przeżywamy tragedii, jeśli chodzi o finansowanie działalności organizacji pozarządowych. Cały system na szczęście nie został wywrócony do góry nogami – podkreśla prezes Integracji. Dodaje jednak, że wciąż nie wiadomo, jak ta kwestia zostanie rozwiązana w przyszłym roku. - Polityka społeczna kolejnych polskich rządów jest bardzo niespójna, mam wrażenie, że generalnie w naszym kraju nie ma pomysłu na przyszłość osób niepełnosprawnych, nie ma planów określających, jak za kilka lat będzie wyglądał system finansowania organizacji pozarządowych – wtóruje mu prezes PZN.

Jednym głosem
W rozmowach o przyszłości osób z niepełnosprawnością w Polsce koalicja zamierza zdecydowanie, stanowczo przedstawiać swe postulaty. Jej liderzy podkreślają przy tym, że ten głos ma być wspólnym stanowiskiem środowisk reprezentujących różne niepełnosprawności i wyrastających ponad partykularne interesy. – Tylko taka postawa ma sens - mówi Anna Woźniak-Szymańska. - Ta koalicja to szansa, której nie wolno nam zmarnować. Musimy zrobić wszystko, by głos środowiska osób z niepełnosprawnością został usłyszany i był już zawsze wysłuchiwany, byśmy mieli wreszcie reprezentację, z którą będą liczyć się decydenci - dodaje.
Koalicja czeka więc wciąż na nowe organizacje, które zechcą włączyć się w jej działania. Chętnych na razie nie brakuje, miesięcznie przystępują do niej średnio dwa nowe podmioty. – To cieszy, chcemy być jak najszerszą reprezentacją środowisk osób z niepełnosprawnością, choć z drugiej strony nie ilość jest najważniejsza, ale jakość – zwraca uwagę Magda Bojarska. Od tych, którzy przystępują, oczekuje się jednego: pomysłów i chęci do działania. - Chcemy wysłać do wszystkich organizacji tworzących koalicję ankiety i dowiedzieć się między innymi, jakie są oczekiwania poszczególnych stowarzyszeń i fundacji, co, ich zdaniem, jest najważniejszą sprawą, jaką powinna zająć się koalicja, co są w stanie zaproponować od siebie i w ten sposób zdobyć w miarę reprezentatywny obraz środowiska –zapowiada Magda Bojarska. Anna Woźniak-Szymańska dodaje przy tym, że koalicja chce zaprosić do współpracy również ekspertów z różnych dziedzin. – Ich pomoc będzie nam niezbędna. Musimy dobrze przygotowywać się merytorycznie do rozmów z rządem czy z parlamentarzystami, a poza tym chcemy też sami opracowywać propozycje uregulowań prawnych, które systemowo będą poprawiały sytuację osób z niepełnosprawnością – podkreśla prezes PZN.
W chwili zamykania tego numeru „Pochodni” w Koalicji na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością zrzeszonych było 27 organizacji, w tym sześć działających dla niewidomych i słabowidzących. Czym zajmują się te organizacje, czego oczekują od koalicji – o tym napiszemy w następnym numerze „Pochodni”.